Wpisy z tagiem: ponczo na drutach

środa, 10 lutego 2010


      No to jestem chora;znaczy przeziębiona okrutnie.Wprawdzie tragicznie nie jest,bo dziergać mogę,ale mam kłopoty z koncentracją.
Sama nie wiem,co ze sobą zrobić.Komputer nadal jest "BE";zaglądam wprawdzie,"bo jeszcze coś ważnego mogłoby mnie ominąć",ale na krótko.Na maile może jutro zacznę odpowiadać;to się jeszcze zobaczy.

    Moje rozkojarzenie widać doskonale tutaj:

       

   Rozgrzebane trzy szale.Jeszcze jeden próbowałam zacząć,ale jakaś pozostałość zdrowego rozsądku zaprotestowała.
Wygląda to tak,że chyba żadnego nie uda mi się szybko skończyć.Na dodatek ten jasny chyba jest do prucia,bo zdaje się,że powinnam dziergać na nieco grubszych drutach.Ale to się jeszcze zobaczy.
Najbliżej finiszu jest ten z bordowej FONSEKI ;no ,może...
Ale na zakończenie projektu mam tylko kilka dni,bo w niedzielę MUSZĘ wystartować z cieniutką DLG.Dwa zakontraktowane szale mam i trzeba się z tego wywiązać w terminie.


     Mimo tych kłopotów z koncentracją,udało mi się jednak coś skończyć; ponczo z fioletowego IDEALA.
I nawet chciało mi się zdjęcia zrobić[o dziwo,na pierwszym,kolor wyszedł niemalże idealny]:

            
                        
    

       Zużyłam osiem motków i troszkę dziewiątego;druty 3,5 i 3 mm.
W pierwszej wersji miał to być wzór z winogronem,ale przestał mi się podobać.
Znalazłam więc wzór pnącza[w pierwszej wersji źle rozplanowałam motywy i dlatego prułam].W jakowejś zabytkowej VERENIE[11/93] znalazłam.
Od razu uprzedzę,że nie da rady go przesłać ,bo schemacik jest malutki i na zdjęciu kompletnie niczego nie widać[nie chce się dziad wyraźnie powiększyć],a  skanera nie posiadam.
Może pokuszę się o zrobienie schematu,ale niczego nie obiecuję,bo nie wiem,kiedy będę miała natchnienie;a wzór nie jest prosty do narysowania.

UPDATE:
Na  szczęście schematu nie muszę  rysować[a próbowałam i o mało mnie nie trafiło coś].
Jest tutaj:
Druty i motki: Wzorek

Klikaf- dziękuję.

     A teraz już Was pożegnam,bo dzisiaj coś długo "w komputerze" siedzę,i mam już dość.