wtorek, 28 lutego 2012
Strasznie długo mnie tu nie było;
ale wiecie jak to jest-im dłużej coś się odkłada,tym trudniej to zrobić[to tak ,jak z moim prasowaniem-codziennie obiecuję sobie, że się to wezmę,a tymczasem sterta zaczyna przypominać Mont Everest;]

Nie wiem ,ile czasu minie zanim "zaskoczę" w kwestii pisania;na razie cosik marnie mi idzie,więc ten post raczej nie będzie epopeją.
Będą za to zdjęcia;szalikowe oczywiście.
Już chyba "szalikowcem"zostanę na stałe[owszem,nawet sweter sobie niedawno zrobiłam;tyle,że do publikacji się nie nadaje,bo od trzech tygodni czeka na wszycie rękawów].

No to zaczynam;

dzisiaj dwa szale zrobione jednym wzorem;
wzór owszem ten sam,ale włóczki zupełnie inne


Numer 1 :
Kidsilk DROPSA;4 motki,druty 4,5mm


                                                      


Numer 1 :
fantastyczna ,ręcznie farbowana,mieszanka -jedwab i baby camel [65%/35%];1 motek-800m/100g;druty 4 mm

             
                                                                    


Wzór z pęczkami,jak się zapewne domyślacie,to Estonia;
pochodzi z książki ,którą nabyłam kilka miesięcy temu:

          

Tak,to kolejne "Haapsalu";jeszcze grubsze niż poprzednie.
Szale kwadratowe i trójkątne;różne techniki wykonań i sporo fajnych wzorów.
O książce więcej będzie w kolejnym wpisie;dzisiaj już kończę i obiecuję odezwać się niedługo.



PS

Książkę kupiłam W TYM SKLEPIE

wtorek, 26 kwietnia 2011


   Już nigdy nie będzie tak jak kiedyś...


W niedzielę ,24 kwietnia  rano odeszła moja Mama.
w sierpniu skończyłaby 60 lat
Odeszła po ciężkiej chorobie,walczyła dzielnie i byliśmy  przy Niej do końca



Muszę uczyć się życia od nowa;
życia bez Mamy...