piątek, 08 października 2010


       Bardzo się cieszę,że podobał się Wam szal z poprzedniego wpisu.
Motywy estońskie darzę szczególnym sentymentem.
Uważam ,że równie dobrze wyglądają zrobione z cieniutkiej wełny,z bordiurami, jak i z włóczek niekoniecznie "tradycyjnych",i w "nowoczesnych" aranżacjach.
Tę drugą wersję lubię chyba nawet bardziej.
Dzisiaj więc będzie kolejny szal z moheru[właściwie to duuużo wcześniejszy,ale na razie nie będzie chronologicznie,bo za dużo zaległości mam ;mieszam więc robótki bieżące ze zrobionymi podczas "blogowego milczenia"].

     Najpierw jednak ważna sprawa-nasza koleżanka Yadis pisze pracę magisterską.
Ciekawy jest temat-"Rękodzieło w polskojęzycznym internecie".
Rzecz jasna,skoro chodzi o internet,to pewnie i o blogi rękodzielnicze.
Do pracy trzeba się solidnie przygotować,zrobić badania "rynku",więc powstała stosowna ankieta.
Wypełnienie jej nie jest trudne i czasochłonne,więc w imieniu Joasi zapraszam osoby prowadzące blogi rękodzielnicze [w szerokim tego słowa znaczeniu] do jej wypełnienia:

                             Rękodzieło w sieci
 
   Ten sam baner umieściłam w bocznej szpalcie;pamiętajmy,że im więcej osób ankietę wypełni,tym bardziej wiarygodne i pełne będą jej wyniki.



     A teraz "Czekoladowy Estończyk":


           
                            
        
  

   
    Wzór z "Haapsalu sall"-"Sofia kiri".
Włóczka-mój ulubiony Kid Mohair ADRIAFIL w "standardowej szalowej" ilości trzech motków;druty 4,5 mm.


      To na dzisiaj tyle;za druty się biorę-kolejny ciepły szal z  celtyckimi motywami na warsztacie

   
wtorek, 05 października 2010


      Postanowiłam pójść za ciosem;dopóki natchnienie  blogowe mam,pokażę kolejny szal " w plenerze".
Najpierw jednak dwie sprawy:
- wzór "Ostrich Plumes" jest TUTAJ;mam go dzięki uprzejmości Pani Joli,której jeszcze raz dziękuję
- wzory na szalach z poprzedniego wpisu,to rzeczywiście motywy celtyckie;te pochodzą z książki E.Lavold ,którą można kupić w tej księgarni

   A teraz szal z mglistego Kid Mohairu:


                        

                  
                                         

   Zużyłam trzy motki włóczki;druty 4,5 mm.
Wzór z pęczkami to oczywiście motyw estoński;pochodzi z książki "Happsalu Shawl",można go znaleźć również w "Knitted Lace of Estonia".

     To na razie tyle;chyba czas spać.
 
1 , 2