czwartek, 29 maja 2008


Następna robótka w ramach programu oczyszczania:



Włóczka z odzysku,druty 3,5 i 4.
Pierwowzór pochodzi "z Japonii" oczywiście.Ostatnio całkiem mnie w tę Azję wciągnęło.
W planach mam co prawda kilka projektów z innych kontynentów,ale chyba nieprędko będą zrealizowane,bo następne trupy na tapecie:



Zabrałam się w końcu za Andorę Mamy.I chyba się zastrzelę .Wcale nie chodzi tu o cieniznę włóczki-650m-100g,czy druty -nr 3.Zupełnie bezmyślnie wybrałam wzór,który robi się po obu stronach.Nie muszę wyjasniać,jak to wpływa na tempo drutowania...Zważywszy,że ma to być biźniak,na grudzień może skończę.

Równocześnie walczę szydełkiem z białą Kornelią:



I walczyć będę raczej długo.Ma być to wdzianko takie ,jak to żółte sprzed kilku dni[nie bardzo lubię robić dwie takie same rzeczy i to w krótkim odstępie czasu],tyle,że troszkę [nie oszukujmy się-duuużo]większe,bo dla Ulubionej Klientki.

A propos Ulubionej Klientki:



Wdzianko z Soni na właścicielce.


Tak się zaangażowałam w to oczyszczanie i ożywianie,ze niedługo mi się chyba jakiś "Powrót[noc,zmierzch,świt...] Żywych Trupów" zrobi.
I tak sobie myślę,że chyba powinnam wybrać się do pasmanterii i jakieś nowe moteczki nabyć.Jako broń[coś w stylu srebrnych kul,jak na wampiry],żeby mnie te zombiaki nie pożarły.


środa, 28 maja 2008


Regularnie podczytuję bloga Bag_lady.
W jednym z ostatnich wpisów wspomina o kolekcjonowaniu starych wzorów.
Ja też mam sentyment do "dawnych czasów".Niestety,takiego rarytasu jak
"Bluszcz",na składzie nie posiadam.Grubaśna książka[pisana gotykiem,a jakże],w której mieści się kilkaset wzorów haftów,koronek itp.itd. stoi sobie grzecznie na półce w mieszkaniu Rodziców,we Wrocławiu.Przy najbliższej okazji zrobię parę fotek.
Dysponuję za to "gazetkami "z lat trzydziestych[niemieckojęzyczne;nie może być inaczej-pieczątka na pierwszej fotce mówi wszystko].
Pisać na ich temat dużo nie będę.Zobaczcie:

Rok 1930

1930

Dziecku coś bąbelkowego można zrobić:

1930 1

1937-38

37-38

37-38 1

Opis też jest,jakby ktoś chciał:

37-38 2

I śliczne sweterki.A kapelutek to mnie powalił:

37-38 3

Już wtedy reklamami zasypywali:

37-38 4

I trochę koronek:

37-38 5

I kolorowa wkładka:

37-38 kol

A na deser - Paryskie trendy w modzie :Zima 1925
Te aplikacje,hafty,batiki,koronki,pióra...
To były czasy...


paris 1925

100_2067-1

100_2068-1

100_2069-1

100_2070-1

100_2071-1

100_2073-1

100_2075-1

100_2076-1

100_2078-1




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7