piątek, 30 kwietnia 2010

     Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.Zarówno te dotyczące białego szala,jak i egzaminów dziecia["mamo,spoko;łatwizna była"].

    Poprzednio zapowiadałam,że pokażę chociaż kawałek swetra,ale...
No pewnie,że nie tylko sweter dziergałam przez ostatnie dni;jak mogę skupić się tylko na swetrze,skoro w głowie siedzą mi szale ?

     Zrobiłam więc jeden:

 
        
                         
 
         


     To Kid Mohair ADRIAFIL w pięknym kolorze granatu,wpadającym w zieleń[czego oczywiście na zdjęciach nie widać].
Zużyłam 3 motki;druty 4,5 mm.
Wzór to "Chinese Lace",który wykorzystałam już w dwóch szalach[nr 1 i nr 2].
A tutaj schemat:

    


           A teraz obiecany fragment swetra:

   

     Rośnie sobie powolutku.
Kiedy go skończę ,to wielka niewiadoma.
Nie dość,że nadal mnóstwo szali mam w głowie,to jutro wyjeżdżam w plener i na pewno niewiele będę dziergać przez najbliższe trzy dni.
Może trochę w drodze;ale na pewno nie będzie to sweter,bo moteczek jest mało mobilny.

    

Jest wielki jak stodoła i waży 500g [na zdjęciu dla porównania półlitrowa szklanka do piwa].

    To wełna z kaszmirem kupiona TUTAJ [zdjęcie z aukcji zdecydowanie lepiej oddaje kolor,niż moje].
Jest co prawda nieźle naoliwiona[co chwilę muszę myć ręce,bo śmierdzą,jakbym w warsztacie samochodowym pracowała],ale dzierga się z niej doskonale i bardzo mi się podoba.
Po praniu nieprzyjemny zapach oczywiście zniknie,a nitka nabierze puszystości.

    
     I to byłoby na tyle.
Znikam do poniedziałkowego wieczora[nie będę miała dostępu do sieci].
Wszystkim życzę miłego weekendu.

wtorek, 27 kwietnia 2010

       Dziecię moje od godziny pisze egzamin gimnazjalny.
Dziecię wyluzowane nad wyraz,mamunia ciut nerwowa za to. Właśnie sobie uświadomiłam,jak nerwowa musiała być moja Mama,podczas moich wszelkich egzaminów;bywałam wtedy chyba jeszcze bardziej wyluzowana od własnego syna.
Jeszcze dwa dni...


       A teraz ,nawiązując do tytułu,kolejna chusta.
Uprzedzałam.

  
                    

          

     Wzór i fason doskonale znany;druty 4,5 mm.
Trzy motki włóczki- tym razem Kid Mohair ADRIAFILU[jest chyba jeszcze bardziej delikatny,niż ISPE].

     Przez jakiś czas nie będę Was już męczyć estońskim kwieciem;kocham ten wzór,ale muszę przestać go robić chociaż na chwilę,bo go znienawidzę.

     A teraz zmykam,bo dziergam sweter.
Wychodzi jak trzeba[no,prawie pewna jestem...],więc mogę o tym wspomnieć.
Jak dobrze pójdzie,to w kolejnym wpisie pokażę chociaż kawałek.


    

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6