środa, 31 grudnia 2008

Sylwestrowa to ja nie jestem,więc na Nowy Rok poczekam spokojnie w domku.
Nowy Rok to nowe możliwości,nowe pomysły.Może zmiany?
Któż to wie.
Życzę Wam,aby był jak najlepszy,żeby spełnił Wasze nadzieje.

 




wtorek, 30 grudnia 2008


Melduję powrót.
Dochodzę  do siebie powolutku. To,co Wam opisałam jako typowe przygotowania,przez chrzciny stanęło zupełnie na głowie w tym roku.
Rozpisywać się nie będę,ale przytoczę słowa Siostry;będą najlepszym komentarzem.
"- Zobacz,co za Wigilia...- powiedziała Ola,kiedy obie siedziałyśmy wieczorem tego właśnie dnia ,już po kolacji, obierając jakąś straszną ilość ziemniaków ."
A ,i jeszcze jedno- nienawidzę jeszcze bardziej zmywania naczyń.Obiad na 20 osób...

A teraz coś milszego.
Zobaczcie,co pod choinką znalazłam:



Takie ładne pudełeczko.Nawet zdążyłam już je zagospodarować:



Na półeczce drobiazgi,a poniżej ...



...kłębowisko drutów na żyłce.
Ciekawe,jak długo taki porządek będzie...

Przez pięć dni nawet nie dotknęłam robótek!
I teraz zaskoczyć nie mogę. Niczego nowego więc nie mam.
Pokażę tylko to,co powstało jeszcze przed Świętami.

Jeszcze jeden Phiaro  z Sonaty:



I czapka z Bingo Lana Grossy :



Zaczęłam coś dłubać,ale o tym w następnym wpisie.Nie jestem pewna,co z tego wyjdzie.

Jeszcze odpowiedź na jeden z komentarzy,dotyczący CZTERDZIESTKI.
Taka włóczka istnieje,chociaż faktycznie,niełatwo ja znaleźć w sieci.
Mnie się udało na Allegro.
Wygląda tak:
Włóczka Czterdziestka
Produkuje ją arelan

P.S.

Zapomniałabym- moje ptaszydło zyskało młodszego kolegę:



Jeszcze trochę i niezła kolekcja m się zrobi
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11