środa, 09 lutego 2011
Miało być kilka dni,jest kilka tygodni.
Niestety,przerwa potrwa jeszcze jakiś czas.Nie wiem,jak długo.
Aktualnie  mam na głowie rzeczy ważne;a pisanie bloga do tej kategorii się nie zalicza.
Mam nadzieję,że za chwileczkę, za momencik ,pewne sprawy się ustabilizują na tyle,że tutaj wrócę;że będę po prostu miała ochotę coś "drutowego"pokazać[cały czas dziergam;to mnie po prostu uspokaja],bo na razie zupełnie nie mam do tego głowy.
Poza tym mam kłopoty z czasem.Doba jakoś nie chce się rozciągnąć.
Od kilku miesięcy kursuję pomiędzy Górnym a Dolnym Śląskiem[całe szczęście,że nie muszę korzystać z usług PKP...] i momentami nie wiem nawet,jak się nazywam.
Ale zdrowie mojej Mamy teraz jest najważniejsze.
Takie jest życie;nie można go zaplanować;z życiem i wszystkimi niespodziankami [niekoniecznie miłymi]jakie nam i naszym bliskim  przyniesie,trzeba się zmierzyć ;a ja mam zamiar wyjść zwycięsko z tej potyczki.


22:29, dagny14
Link Komentarze (44) »