czwartek, 26 lutego 2009

Nie bójcie się.
Nie będzie filmiku ,jak śpiewam rodzimą,biesiadną wersję,"Happy Birthday".
Znowu to zrobiłam...
"Frost flowersową" robótkę popełniłam po raz kolejny.
Co prawda w trochę innym wydaniu,ale jednak...

   
                     
                                                   
           

Taki wiosenno- letni blezerek.
Malinowa angora ;druty 3,5 i 3 mm.

Włóczki został mi jeszcze jeden motek i trochę.
Zgadnijcie,co z niej zrobię?
Kolejną bluzkę kimonową z golfikiem.
Ten wzór przyczepił się do mnie jak rzep do psiego ogona.I nie mogę się go pozbyć.I pomysłów na kolejne wersje mam mnóstwo.
Znam go już na pamięć i mogę robić na ślepo.
Na podróż będzie w sam raz.
Bo jutro rano wyjeżdżam do Wrocławia,do Rodziców;wracam w niedzielę.
Po drodze trochę będę dziergać,bo na miejscu to raczej nie bardzo- czekają mnie dwie rodzinne imprezy;harmonogram raczej napięty,więc na druty czasu nie będzie.

środa, 25 lutego 2009

Pamiętacie moje niedawne rozważania na temat zakupu drutów "zagramanicznych"?
Zamawiać,nie zamawiać...
Co innego za mnie zdecydowało;i nie chodzi tu tylko o skoki waluty[niestety,nic na to nie poradzimy];nie byłam do końca pewna,czy  zamówić  Knit Pro [w Get Knitted  nie ma już Knit Picksów- nie rozumiem,po co ta zmiana nazwy;przecież to te same druty] czy Addi  [jak szaleć,to szaleć!].
Ale...
Wczoraj wieczorem,jak co dzień,robiłam przegląd pasmanteryjny[ bez tego nie potrafię dnia komputerowego zakończyć] i trafiłam na "dostawę towaru "w pewnym zaprzyjaźnionym sklepie.
Znalazłam to:

                 

[Fotkę "pożyczyłam"- mam nadzieje,że za bardzo mi się nie oberwie].

Taką niespodziankę zrobiła nam Ullak
Drutki do nabycia oczywiście w zamotane.pl
I szaleństwa budżetowego nie będzie- cena taka jak INOX-ów/Prymów.

Mogę śmiało reklamować;bez obaw,że zostaną wykupione.
Natychmiast po odkryciu znaleziska,zarezerwowałam sobie trzy rozmiary.
A że to "normalne" Addi,a nie "turbo",żadnej różnicy mi nie robi.Akurat "doładowania" to mi nie potrzeba.

Najbardziej cieszy mnie to,że w końcu można u nas nabyć coś,co do tej pory trzeba było sprowadzać z obcych krain.
Płacąc złotówkami[póki jeszcze je mamy] i nie kombinując,jaki jest aktualny kurs waluty.

Żeby tak jeszcze z włóczkami "się zrobiło"...




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10