Blog > Komentarze do wpisu

Z czeluści


   Z szafowych czeluści konkretnie.
Bo właśnie stamtąd wyciągnęłam [całkiem przypadkowo oczywiście]dawno zapomniane motki :

    

To BABY MOHAIR Lana Grossy-80% kid mohair i 20% dralon;25g-125m.

    Z moheru już jakiś czas nie robiłam,więc decyzja była błyskawiczna.
Druty 4,5 mm i niecałe dwa dni dziergania:

  
                       
                                   
                    
        


   Chusta ma wymiary 172/72cm,zużyłam 4.2 motka włóczki.
Wzór już doskonale znany-Ostrich Plumes ;tym razem jednak dodałam delikatną falbankę.
Tak już mam,że jak się uczepię jakiegoś wzoru,to tłukę go do znudzenia.Ten pewnie[właściwie to na pewno] jeszcze się pojawi.

     Aktualnie dziergam zakontraktowane ażury z różowiutkiej DLG:

            

    Fotka bardzo kłamie,w rzeczywistości kolor jest mocno rozbielony,ale nie zmienia to faktu,że jest ...różowy.
Zdjęcie jest wczorajsze-teraz jest tego więcej.
Mam nadzieję,że w ciągu tygodnia szal będzie gotowy.
Chociaż ...
Oj,bo zaczęłam jeszcze trzy robótki i będą mnie kusić[ TYLKO JEDNA będzie szalem].

         Wyobraźcie sobie ile manelarstwa przy tej okazji wywlekłam.
 A teraz muszę ten włóczkowy bałagan posprzątać,bo jutro "koniec balu panno Lalu";Szanowny wraca.
niedziela, 14 marca 2010, dagny14

Polecane wpisy

Komentarze
2010/03/15 05:46:32
Zarażam sie powoli, włoczki na ebay'u kupuje dziwne, ciekawe czym to się skończy... Fioletowe cudo mi się podoba, ten kolor się mnie czepił też
-
Gość: magnolia, *.adsl.proxad.net
2010/03/15 07:24:57
Dagus,toc ja to z krzesla spadlam jak zobaczylam to cudenko fioletowe ,ja rozgrzebalam szal i dlubie go juz chyba tydzien ale to tylko tak z doskoku bo dzieci ,dom wiadomo a Ty za dwa dni takie cudenko zmajstrowalas ,bardzo mi sie podoba pozdrawiam i czekam na reszte cudeniek :)
-
2010/03/15 07:26:16
No to uchowala ci sie perelka bo oni juz chyba tego nie produkują .Twoje prace jak zwykle prześliczne , z rozowego tez powstanie jakis bajeczny obłok.
-
blankac
2010/03/15 09:40:23
jak zawsze - cuda......zastanawiam się cały czas, czy dałabym radę takie coś storzyć :-))
-
Gość: Jagienka, 79.97.141.*
2010/03/15 11:09:38
Ha! mnie też cukierkowy róż na drutach. Zupełnie nie mój kolor, ale co mi tam. Dzierga się pieknie. Chusta w dwa dni... hmmm... A powiedz mi kobito, jak blokujesz swoje chusty. A raczej, gdzie je suszysz? (bo z moczeniem, napinaniem to wiem co i jak) Pytam, bo idzie Ci to błyskawicznie a ja zawsze z dzień, dwa tracę na czekanie. Przy kaloryferze stawiasz czy jak?
-
2010/03/15 11:15:40
Dziękuję bardzo

3nereido-faktycznie,nie produkują,a szkoda;mnie sie uchowało jeszcze trochę fuksjowego

blankac-spokojnie dasz radę;nie taki diabeł straszny

Jagienko-podgrzewam rodzinę w czasie suszenia;kaloryfery na maksa i leci;gorzej jest wiosną i wczesną jesienią,jak nie grzeją;latem na balkonie ,to też szybciutko
-
Gość: fasOLA, 95.143.242.*
2010/03/15 12:26:45
Ja trochę nie na temat. Chciałam napisać tylko,że bardzo lubię zaglądać na twojego bloga. Zapraszam po wyróżnienie do mnie;)
handmadebyfasola.blogspot.com/
-
2010/03/16 11:38:31
A ja dodam ze zreszta jak wszyscy ze piekne prace,a czelusc to masz ogromna,i doba u Ciebie jest fest ogromna