Blog > Komentarze do wpisu

No gdzie?!


      Uwaga, będę marudzić;na zakupach byłam.
Ale od początku.
Zaczęło się od tego,że zrobiłam porządek w szafie.A właściwie totalną czystkę;taką "bez sentymentów".
Pozbyłam się paru ton nienoszonych od lat[!]ubrań;nie tylko swoich oczywiście.Przy okazji znalazłam tez kilka sztuk zupełnie zapomnianych.
    Szafa jest właściwie nadal pełna i bardzo mnie ciekawi,jak to wszystko tam mieściło...
Ale mniejsza z tym;przy okazji czystki wyszło na jaw,że cierpię na niedobór bluzek,takich zwykłych,kolorowych topów.Przeważnie kupuję takie seriami-jak znajdę jakiś naprawdę dobry model,to nabywam w pięciu,sześciu kolorach i mam spokój na jakiś czas.
Niestety,od ostatnich zakupów minęło trochę czasu i topy "się znosiły";postanowiłam więc wyruszyć na zakupy.Nie cierpię tego,jak już faktycznie się wybieram,to nabywam hurtowo.
   Tak było i tym razem;zapragnęłam stać się posiadaczką wiosennej spódnicy.Zewsząd słychać głosy,żeby spódnice nosić,pomyślałam więc,że kupienie takowej nie będzie trudne.
Nic bardziej mylnego;o ja naiwna!
Sklepów z ciuchami mam dość na najbliższe pół roku co najmniej.
No gdzie te spódnice?!
A może ja mam za duże wymagania?
Szukałam czegoś co zakryłoby mi kolana,a nie sięgało ledwo za część zadnią;nie było czarne,szare albo zabójczo fioletowe;miało kształt trapezu,dzwonka albo tulipana,a nie było falbaniasto-koronkowe.
To faktycznie tak dużo?
Po dwunastym sklepie doszłam do wniosku,że to ,co mi pozostało w szafie jest o niebo lepsze niż propozycje modnych butików i odpuściłam.
   W ramach buntu kupiłam ...

 

...zieloną torbę i czerwone buty[z butami to się normalnie "rozbujałam";druga para tej wiosny].
I jest mi wesoło.O!

        W kwestii kolorów mam coś jeszcze.
Wspominałam już,że trochę narozrabiałam w sprawie włóczkowego embargo;przyszło w piątek:

      
 
  Znowu będzie tęczowo.I większej ilości egzemplarzy,bo tym razem to aż 320g.
Kupione znowu u Astrid.


    A teraz wracam do landrynki;już naprawdę niewiele zostało do końca.
No i zaczęłam kolejna robótkę...
Niech mnie ktoś kopnie!
   
niedziela, 28 marca 2010, dagny14

Polecane wpisy

  • Takie tam

    Bardzo dziękuję za życzenia świąteczne. Mam nadzieję,że Święta upłynęły Wam spokojnie i radośnie. Moje takie były.Ale muszę przyznać ,że jestem trochę zmęczo

  • Wiedziałam

    Pewnie,że wiedziałam iż mój wczorajszy wpis wywoła wielką chryję;że zrobi się z tego kosmiczna draka. Obraziły się na mnie osoby,którym opisów nie wysłałam,te,k

  • "ha !!!"po raz drugi

    Adam Małysz,srebro i Vancouver 2010. Deja vu? Nie;to stało się znowu. I niech się schowają ci,którzy teraz mówią "czapki z głów przed Mistrzem";ci sam

Komentarze
2010/03/28 12:17:10
"No i zaczęłam kolejna robótkę...
Niech mnie ktoś kopnie!"
Na rozpęd?? ;))
Zmartwiłaś mnie brakiem spódnic. Znaczy muszę se uszyć,bo dokładnie taka jak pisałaś mi się marzy? Uff. Torba mi się podoba,mówisz,że zielona,a u mnie turkus. Płaskie butki to to co tygryski lubią najbardziej ;)
-
hada131
2010/03/28 12:33:30
No to możemy sobie ręce podać, jak mawiała moja prababcia! ja też nienawidzę zakupów i unikam ich jak ognia. Niestety czasem trzeba... Podobnie jak Ty topy kupuję seriami, jak już znajdę coś fajnego i mam spokój na jakiś czas.
Jedno co lubię kupować, a właściwie mieć, bo zakupów naprawdę nie znoszę, to torebki i buty. I Twoje nowe nabytki są śliczniutkie!
A w kwestii włóczki, to Ty sobie żadnego embargo nie nakładaj, bo co my szaraczki zwykłe będziemy podziwiać! Ja składam w tej materii stanowczy sprzeciw! Nie ma żadnego embargo! KUPUJ I DZIERGAJ!!!
Pozdr.
Hania
-
Gość: jowika, *.as.kn.pl
2010/03/28 12:43:47
włóczkę nabyłaś prześliczną, aż dech zapiera!
strasznie Ci zazdraszczam językowych i komputerowo-technicznych umiejętności nabywania takich cudów w świecie, ja nie umiem :( zupełnie nie wiem jak się za to zabrać - a w ogóle to nie znam angielskiego na tyle by zrozumieć co tam po kolei mam zrobić, pozostaje mi więc czekać na to, aż u nas w Polsce ktoś będzie taką przepiękną włóczkę sprzedawał
Pozdrawiam wiosennie i jestem szalenie ciekawa "landrynki"
Czekam więc na kolejne wydziergane cudo przez Ciebie
-
hada131
2010/03/28 13:27:08
Wyróżniona mój blog, a ja to przegapiłam :(
Przekazuję to wyróżnienie Tobie, jako naj naj jaką znam (wprawdzie nie osobiście, ale prawie :)
Pozdr.
-
2010/03/28 13:31:26
Czytałam twoje uwagi na temat tego jak lubisz zawracanie głowy, więc pokornie (i z pełnym zrozumieniem) przyjmę, jak wyślesz mnie na drzewo.
Ale tak sobie pomyślałam, że tyle u ciebie użytecznych linków, w części z nich dzielisz się swoją wiedzą, a na temat włóczek w zakładkach nie ma nic (jest trochę w postach, ale też są to tylko zdawkowe uwagi).
Naszło mnie tak gdy koleżanka poprosiła o szal 100% jedwab,
tu nawet jest do wyboru do koloru: halcyonyarn.com/yarnbyfiber/silkyarn.html
Ale zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę warto tyle płacić za 100% jedwabiu (mieszanki np. z merino są duużo tańsze?
I tak sobie pomyślałam, że chciałabym się ciebie spytać o zdanie - bo nie podlega dla mnie dyskusji to, że stałaś się niekwestionowanym szaloekspertem.
Kalina
ps. po każdej takiej zakupowej wyprawie mówię sobie, ze to był ostatni raz i pójdę do krawcowej. Bo ja mam jeszcze jeden problem - mała jestem (155), a wszystko jest szyte na 175.
-
Gość: dagny14, *.chello.pl
2010/03/28 14:36:14
Dzięki;cieszę się,że Wam się podoba

Lauro-u mnie też jakiś taki turkus ;ale jest zielona;no nie trawiasta,raczej rozbielona,ale zielona
-
Gość: dagny14, *.chello.pl
2010/03/28 14:41:12
Ningo-nikogo na drzewo posyłać nie będę,bo to nie o takie" zawracanie głowy" chodziło;takie lubię
Niestety,w kwestii jedwabiu niewiele wiem;owszem,"macałam" i jedwab i mieszanki;jedne i drugie świetne;mieszanka z merino jest lżejsza.
Robie przymiarki do jedwabiu tutaj:
www.fyberspates.co.uk/mall/departmentpage.cfm/Fyberspates/_244526/1/Lace

Ceny faktycznie nie są najniższe,ale jak ma być jedwab...
Niestety,doradzić nie potrafię.
-
2010/03/28 14:47:00
Ubrać się drogą zakupu w sklepie to sztuka nie dla mnie też - w sklepach nic nie ma! Nic.
-
2010/03/28 17:08:24
eeee tam torebka, włóczka... paskudy ;);):) ja chce poznać producenta butów, bo normalnie mnie skręca
-
Gość: Ahrana, *.chello.pl
2010/03/28 17:45:12
butki po prostu bombastyczne :)))
-
2010/03/28 20:32:15
No cóż,trzeba sobie znaleźć tego producenta;nasz,krajowy jest
-
Gość: magnolia, *.adsl.proxad.net
2010/03/28 21:04:24
Dagus,zakupy fantastyczne ,butki lux ,torebeczka turkusik no a wloczka i to te cale 320g to pozbawi mnie sennosci do momentu w jakim zobacze cudenko wyczarowane z teczy pozdrawiam magda
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/29 10:51:00
Daguś torebka, włóczka świetne...Ale TE BUTKI....Zazdroszczę Ci...Właśnie jestem na etapie poszukiwania czerwonych bucików, no i te idealne dla mnie..Przede wszystkim bez obcasów,ktorych nie cierpię i nie potrafię w nich stąpać po ziemi...Chyba cos ze mną nie tak, bo tylko zaopatruję się w butki na płaskim. Oczywiście jakieś tam szpilki posiadam(czasami jakieś wyjście) i ubieram, ale potem długo leczę stópki i juz tylko klapeczki mi pozostają na wyjście...Pozdrawiam serdecznie Małgośka....