Blog > Komentarze do wpisu

Płonne porzućcie nadzieje...


  Bo ja już porzuciłam.
Nadzieję,że kiedykolwiek cokolwiek zrobię zgodnie z planem.
"To se ne da" i już.Co chwilę wpada mi do łba jakiś nowy pomysł i rzucam wszystko,żeby go zrealizować.I tak było w tym przypadku.
Chusta "się urodziła" w niedzielę.Dzisiaj jest gotowa.

          
                    
                                  
     


 Wzór mój ulubiony- Vesiroosikiri/Water Lily z książki Haapsalu Shawl.

Włóczka-Zephir ADRIAFILU;tak "na oko"jakieś 0,6 motka.Druty 3,5 mm.
Chusta ma wymiary 200/83 cm.
Zrobiona jest bez konkretnego planu.Jedno tylko było pewne-że Water Lily ma być "motywem przewodnim".
Zakończenie początkowo miało wyglądać zupełnie inaczej,ale nagle "wyskoczył"motyw liści i tak już zostało.

    Poza tym zaczęłam już pierwszą taśmę koronki brzegowej do szala z lawendowej DLG.
No i powstał nowy plan...
- skończyć w/w szal
- rozpocząć kolejny;z różowiótkiej DLG
- machnąć kolejne szare ponczo
- w międzyczasie dziergać szal beżowy
- zrobić sweter ze śliwkowej Soffio Plus

Wnioski?
- plan na pewno wykonam
- zapewne nie w wymienionej kolejności
- i z całą pewnością coś do kolejki wskoczy[nawet wiem co;ale o tym innym razem]

  No i będę musiała to wszystko dziergać w pozycji stojąc ,bo od wczoraj jest to jedyna pozycja,w jakiej mogę funkcjonować.
Wczoraj była środa i jak co tydzień byłam na sali,żeby w piłeczkę pograć.
Tym razem jednak nie uszkodziłam palca u ręki.
W ferworze walki [siatkówka] rzuciłam się,żeby obronić piłkę.Nogą.
Zrobiłam wykrok godny B.Lee,który skończył się pół szpagatem.
Zapewniam,że figura ta wykonana z wielkim impetem i "z powietrza",jest wyczynem godnym mistrza sztuk walki.I ów może sobie takie wygibasy wykonywać do woli.
Ja chyba nie.
Piłkę,owszem,obroniłam,ale...
Chyba mam jedną nogę dłuższą.No i przypomniałam sobie o bardzo głęboko ukrytych partiach mięśni.I to na całej długości nogi[a najbardziej w tym najwyższym punkcie].I mój staw biodrowy przypomniał sobie,że jest ruchomy.
Siedzieć nie mogę,chodzić nie mogę,z leżeniem też nie najlepiej.
Stać mogę.



PS

No i obiecuję,że się za Grafomankę zabiorę w najbliższym czasie
czwartek, 25 lutego 2010, dagny14

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Skarletka, *.dolsat.pl
2010/02/25 15:26:25
Witam,
od jakiegoś czasu obserwuję Pani bloga i umieram nie tylko z zachwytu, ale i z zazdrości. Sama za druty chwyciłam, hehehehe, dwa tygodnie temu i jestem na etapie produkowania topornych opasek i rękawiczek bez palców, bo wszystko inne jest dla mnie zbyt trudne. Robi Pani przepiękne rzeczy, z fioletową peleryną z kwiatowym wzorem na czele. Gratuluję talentu i wspaniałego, inspirującego bloga!
-
2010/02/25 15:47:53
Piękna chusta jak zwykle :)
Nie mogę się nadziwić jak można tak szybko dziergać :)
-
Gość: Grażyna, *.elblag.vectranet.pl
2010/02/25 15:54:28
Chusta jest piękna:)
-
Gość: BEATA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/25 16:02:13
Chusta oczywiście cudna, ale jakże by mogło być?
Kiedy robi ją mistrz-nie może być inaczej!
Mięśnie u człowieka to takie niezbadane lądy-moje "pierwsze żeberko od kaloryfera"-tzn.mówiąc po ludzku- górna partia mięśni brzucha po ostatnim aerobiku jest do wymiany.
Zdrowienia szybkiego życzę.
Pozdrawiam, Beata
-
2010/02/25 16:50:37
Nadzieje na więcej?! :)
Twoje wyczyny radują, cieszą bardzo, dziej! I niech Ci się dobrze dzieje :) W kazdym sensie!
-
2010/02/25 19:33:37
kolejna piękna chusta w Twoim wykonaniu :)
-
2010/02/25 19:58:19
Wybacz mi Daguś,wybacz niegodnej,albowiem nie mam słów usprawiedliwienia dla odruchu ,który mnie dopadł przy czytaniu. Odruch wyobraźni mianowicie. Wyobraźnia mi pokazała zdarzenie z pileczką,i (niech mnie pies powącha) popłakałam sie ze śmiechu. Szanowny nie dogryza?
Ciągle nie mogę załapac jak skonstruować trójkątną chustę z takiego wzoru... Coś mi świta,ale marnie
-
Gość: magnolia, *.adsl.proxad.net
2010/02/25 21:03:54
Dagna kolejne arcydzielo,sliczna chusta az dech zapiera jak czytam co jest w planie i co moze jeszcze wskoczyc ,i juz sie nie moge doczekac fofek tych zapowiedzianych nowosci ,ktore powstana .W szybkosci machania drutami jestes mistrzynia mega olimpijska .
A co do obrony pilki w siatkowce to meteoda ryzykowna ale skuteczna ale bolu miesni to Ci nie zazdroszcze i bardzo wspolczuje .pozdrawiam magda
-
hada131
2010/02/25 22:17:47
O mamo, jaka piękna!!!!
CUDO!!!!!
-
2010/02/25 22:59:47
Jesteś mistrzynią budowania napięcia. Będziemy niecierpliwie czekać na wszystkie nieplanowane robótki. Najfajniejsze jest to,że tak szybko rodzisz i przez to my mamy co
podziwiać.Ja zabrałam się za estońską włóczkę i chyba rok mi zejdzie,ale uparłam się,że to prawdziwy estończyk będzie. Chusta cudnej urody.Kontuzja na pewno przejdzie.Najważniejsze,ze mamy ochotę się ruszać.Ja w tym roku uczę sie salsę tańczyć :)))
Renata
-
Gość: , *.bb.online.no
2010/02/26 08:06:55
Kochanie a co to jest plan???
Ja już przestałam takie robic bo mi głupio przed sobą :)
Chusta absolutnie piękna
-
Gość: gbieniak, *.tktelekom.pl
2010/02/26 08:55:22
Jak zobaczyłam chustę to wykrzyknęlłam to samo co Hada131 powyżej - O MATKO, JAKIE CUDO!!!! Ja też tak chcę się nauczyć, tylko z tym dobieraniem oczek na chuste to nijak nie rozumiem. I żeby taki piękny wzór powstał i żeby się nie pomylić. Jeszcze długa droga przede mną. Pozdrawiam Gosia
-
2010/02/26 10:13:34
Zupełnie mnie zatkało z podziwu. Widziałam już poprzenie cudowności, ale ta jest po prostu rewelacyjna. Pozdrawiam
-
2010/02/26 10:16:03
Miało być: poprzednie, ale z pełnego oszołomienia pomyliły się literki na klawiaturze.
-
Gość: kasia, *.w92-135.abo.wanadoo.fr
2010/02/26 10:40:50
przecudowny ten szal :)
-
Gość: Asiula33, 195.117.232.*
2010/02/26 17:27:21
Witam,
od pewnego czasu śledzę Pani bloga i ... brak mi słów:)))) Jak można robić coś takiego??? Jestem pewna, że Bóg tu maczał swoje ręcę:))) Bo niemożliwością jest tworzyć takie cuda, bez Bożej pomocy:)) Co zdjęcie, to mi dech zapiera:) Uwielbiam Pani prace. Sama trochę robię na drutach (przyznaję, że dużo już od Pani ściągnęłam), ale do takiego "cudotwórstwa" jeszcze mi daleko. Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kolejne dzieła:)))
-
2010/02/26 20:16:18
Daaagiii leżę i piszczę jak widzę Twoje kolejne szaleee!!!!!!!!!
-
Gość: buba, *.adsl.inetia.pl
2010/02/27 09:14:04
Za ćwiczenia to ja chciałabym się zabrać ale silnej woli nie sprzedają na kilo.Chusta piękna.Z pewną nieśmiałością chcę zapytać gdzie można znalężć wzór na taką chustę.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/27 14:52:04
Kolejne cudeńko!!!! Jesteś niesamowita......Pozdrawiam Malgośka.....
-
2010/02/27 17:46:12
DZIĘKUJĘ OGROMNIE!
Tym bardziej,że szal "skomponowałam"osobiście,nie korzystając z gotowców
-
naila
2010/03/05 14:43:55
Na dalszą pisaną część powieści czekam niecierpliwie :) I sekunduję robótkom :)
-
taniezaluzje.pl
2016/01/15 08:48:07
Takie, hmmm, prześwitujące :)