Blog > Komentarze do wpisu

No to z głowy


     Udało się . W końcu uporałam się z Szarą Damą;a właściwie to Damulką:

      

   Zapewniam,że jest szara;ten brąz to wina słońca.
Prezentuję ja w stanie płastugi,bo Korleonka ciut za obfite ma kształty;Damulka ma rozmiar 34/36.
Zużyłam 2.85 motka włóczki Angel ;druty 3 i 3,5 mm.
   Jak na takie maleństwo,wyjątkowo długo ją dziergałam[zaczęłam 17 stycznia];cosik mi nie szło.
Może dlatego,że jak zwykle miałam rozpoczętych sto milionów innych robótek.
Tak to jest,jak się kilka srok za ogon łapie.

   Przy okazji tych srok wyjaśnię coś.Obalę krążący po sieci mit na temat mojej osoby .
Otóż nieprawdą jest,że potrafię zrobić szal w ciągu dwóch dni,a tym bardziej jednego.
Duża częstotliwość pokazywania gotowych rzeczy wynika z tego,że zawsze dziergam kilka projektów jednocześnie.I kończę je jeden po drugim.Stąd te ilości.
Prawda jest taka,że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć ani przyśpieszyć.Owszem,dziergam szybko i poświęcam na to bardzo dużo czasu,ale nie przesadzajmy.Terminatorem nie jestem.
A ile czasu dziennie faktycznie dziergam?Nie odpowiem na to pytanie,bo ...nie potrafię.
  Kiedyś próbowałam to uporządkować,ale po dodaniu czasów na dzierganie,czytanie,wykonywanie rzeczy bardziej prozaicznych,takich zwyczajnych,domowych[tak;może trudno w to uwierzyć,ale tym się też zajmuję;może nie zawsze wzorowo,ale jednak],wyjść ze znajomymi,wizyt rodzinnych itp itd,wyszło mi,że moja doba ma tak około 40 godzin.A to fizycznie niemożliwe chyba jest?No i nad tym czasowstrzymywaczem jeszcze nie pracowałam...
Tak to właśnie wygląda.

      Jeszcze raz te sroki zaczepię;bo znowu kilka złapałam,a jakże.

Flowersowy szal w czerni się dzierga:

      
   
  To zdjęcie poranne;teraz jest tego trochę więcej.Może w sobotę skończę.

      Fioletowego IDEALA na razie zostawiłam w spokoju[pójdzie na druty po flowersach],ale zabrałam się za ...no pewnie,że za różową Soft Star; skoro już znalazłam odpowiedni wzór,musiałam go wypróbować.
A że próbek standardowych,o nikczemnych rozmiarach,robić nie znoszę,moja próbka jest ciut większa...

   


    To "ciut" oznacza dwa motywy wysokości szala.Ci ja poradzę,że nie mogłam wytrzymać...

Wzorek nazywa się "Ogee Lace" i pochodzi z książki "A Treasury of Knitting Patterns"
 Barbary G. Walker

Na razie jestem zadowolona z efektu:

  

   Włóczka też niezła;bardzo miękka i miła;dość wiotka;robię na drutach 3,5 mm [ADDI]i idzie jak po maśle.Szkoda,że jest tylko w tym jednym kolorze.
Ale jaka jest faktycznie,to okaże się dopiero po kontakcie z wodą.
Szal nie będzie robiony symetrycznie,co sugerować może biała nitka ;dorobić planuję ażurowe wykończenie.


   Jeszcze kilka słów na temat tej nitki w innym kolorze,którą często widać w moich szalach.Mam w tej kwestii sporo pytań.
Otóż metoda ta nazywa się  Provisional Cast-On .
Po wypruciu takiej nitki zostają nam śliczne oczka ,na które można nabrać bezśladowo kolejne oczka i dziergać w przeciwną stronę,albo,również bezśladowo,przyszyć do nich fragment robótki[np border].
W tym drugim przypadku stosuje się specjalny rodzaj szwu- Grafting.[doskonale sprawdza się również przy skracaniu albo przedłużaniu np rękawów].

  To się już powymądrzałam .Teraz lecę dziać moje czarne flowersy.
czwartek, 04 lutego 2010, dagny14

Polecane wpisy

Komentarze
2010/02/05 00:03:46
te czarne flowersy sa bardzo sofisticated a to dopiero poczatek! ;))
-
2010/02/05 08:52:16
Soft Star wyglada bosko , piękny wzór .skoro masz wprawe to po co tracic czas na male probki . Mala i tak ,by tego efektu nie pokazała .A ja nic nie wiedziaalm ,ze ty w jeden dzień jeden szal . O ja cie kręcę ;)
-
2010/02/05 09:12:43
próbka szala wygląda imponująco, zapowiada się kolejny śliczny szal a te oliwki to naoliwiają tez stawy bo może i ja bym się podoliwiła ;) :)
anpar40
-
2010/02/05 09:39:41
Spokojnie,kończyć co się zaczęło to też sztuka! Ja tam jeszcze do tego etapu nie doszlam ;). Dama piękna,dobrze ,że się doczekała.
-
2010/02/05 10:02:32
Nie dentuj!!! Własnie to jest urok tego bloga: coś demonicznego wręcz, nadludziego :)
Słowo daję, aż dreszcz przelatuje kiedy się ogląda Twoje prace, nie jest to wcale nieprzyjemne rzecz jasna...
-
Gość: gracha, 81.15.171.*
2010/02/05 12:34:58
Mam pytanie co do drutów ADDI - jeśli możesz odpowiedz mi tu. Czy ADDI nie są przypadkiem cieńsze od drutów innego producenta ? Grażyna
-
solaris905
2010/02/05 21:02:25
Szara Damulka bardzo ladna. Dzieki, ze pokazalas probke z Soft Star, bo od tygodnia sie zastanawiam czy sobie kupic, czy nie, i nie bylam pewna jak wyglada w akcji.
-
2010/02/05 22:07:08
A ja i tak uważam, że tempo dziergania masz niesamowite! I za to podziwiam Cię ogromnie Dagmarko :) Próbka szala wygląda świetnie i zapowiada się kolejny śliczny szal. Szara Dama też się ładnie prezentuje, chociaż bardziej ciekawi mnie jej wygląd na ludziu.
-
2010/02/06 10:21:09
Gracha-niczego takiego nie zauważyłam;raczej odpowiadają podanym rozmiarom

-
ataania
2010/02/06 21:54:43
Taaa... Jassne! Laura już zdradziła Twój sekret - to te OLIWKI!! ;-)
Przychodzę sobie do Ciebie często i tylko wzdycham. A jak już mnie tak całkiem zapowietrzy to się ujawniam :-))
-
Gość: gracha, 81.15.171.*
2010/02/08 13:49:38
Dzięki. Ja mam Addi z żyłką nr 3,25 - są rewelacyjne - i wydają mi się sporo cieńsze od takich starych prostych 3,5. Ale to nieważne, druty są świetne.
-
Gość: Beata, *.adsl.scarlet.nl
2010/02/13 20:19:01
Fioletowe ponczo to prawdziwy majsterszyk.Piekny wzor i wykonanie.Od dlugiego czasu sledze Pani blog co tydzien i czerpie inspiracje do tego,zeby chociaz troche zblizyc sie do takiego mistrzostwa poprzez swoje drutowanie.