|
Blog > Komentarze do wpisu
Aaaa...No i dopadła mnie grypa. Bo nie zastosowałam się tak jak trzeba do zaleceń "Wielkiego Przywódcy";jednorazowa dawka nie pomogła,a dłuższa "kuracja " groziła zapadnięciem na poważne schorzenie wątroby,więc odpuściłam. No i mam za swoje. Właściwie to nie jest tragicznie,bo do łóżka mnie nie położyło[jeszcze],ale pokrzyżowało plany weekendowe. Na jutro miałam zaplanowany wyjazd do Wrocławia,na doroczne spotkanie klasowe. Ale się nie wybiorę,niestety. Zasmarkana po sam pas i ze stanem podgorączkowym nie byłbym zbyt atrakcyjnym towarzystwem. Może za rok się uda... W kwestii robótek nie mam zbyt wiele do pokazania. Coś,co miało być szalem[z Angory de Lux YARN ART],będzie raczej etolą. Teoria z praktyką nie poszły w parze,niestety. Chociaż może wcale nie wyszło to tak źle... Na razie jest tak[zdjęcie oczywiście rozjaśnione]: ![]() Niestety,coś w obliczeniach przewidywanego zużycia materiału poszło źle i włóczki zabrakło. Na różyczki. A ma ich być,bagatela,70. Motek już zamówiony,wiec kiedy dojdzie,czeka mnie prawdziwa "wojna róż". Jak ja już coś wymyślę...Jakby nie można było sobie życia ułatwiać. Na razie powolutku dzieję szal z lawendowej DLG. Powolutku,bo jednak przeziębienie trochę mi doskwiera. czwartek, 12 listopada 2009, dagny14
Komentarze
aga1975.pn
2009/11/12 16:28:12
Zdrowiej szybciutko.Lez pod kołderką i nawet nosa nie wystawiaj,jedynie co mozesz to ręce zeby drutowac :)
2009/11/12 16:49:51
Fajne to jest ,nie mam pojęcia jak będzie z różami , ale pewnie jeszcze piękniejsze. Zdrowiej ,szkoda czasu na choroby . Katar jest na mojej liscie jedna z najuciążliwszych chorób.Rok temu krazyla po blogach taka recepta domowa ; sok z polowki cytryny i polowki pomaranczy , graca herbata , wapno i miod. mnie to nie pomaga , alebardzo uprzyjemnia chorowanie. Pomaga mi gorace piwo z sokiem malinowym i miodem . piwo zagrzac ,ale nie zagotowac i do łóżka , na rano katar odpuszcza i daje zyc .
Gość: Lacrima, ti0182a380-1614.bb.online.no
2009/11/12 17:27:47
Już nie mogę doczekać sie końca tej pracy. Mam nadzieję ,że wzorek będziesz tak miła i wkleisz? Już widzę siebie wiosna w czymś takim . Nawet wiem z czego zrobie z bordowej LUNY. Zdrowiej :)
2009/11/12 21:45:15
Piękna etola-i ten cudny,ciepły kolor! Życzę Ci zdrowia i czekam na te -hehe-70 różyczek :-) Serdecznie pozdrawiam,Maja:-)
2009/11/13 20:25:19
Zdrowiej i szalej dalej. A może okład z młodej piersi?
Piekny kolor tej angory a i szal równie zachwycający Jak z wydajnością angory? Czekam na przesyłkę tej własnie włóczki i jestem ciekawa czy zamówiona ilość wystarczy na FF&L. Pozdrawiam cieplutko. 2009/11/16 16:51:04
Z ta choroba to widzę ,nie przelewki . cicho tu nawet komentarzy nie za wiele , chyba media zrobiły swoje i ludzie sie grypy nawet przez neta boja , ale przeciez wszyscy wiemy ,ze wirusy sa wszędzie nawet w necie . Nie mowie glosno .....
Gość: babojola, dfm169.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/17 16:26:21
Oj chyba naprawdę zachorowałaś bo cichutko tutaj. Jeśli tak to życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.
2009/11/17 20:37:07
Bardzo Wam dziekuje.ja juz wyzdrowialam,ale komputer zdechl.tym razem na dobre.teraz korzystam z palmtopa Szanownego,ale pisac sie na nim za bardz nie da[stad brak ogokow I innych kreseczek].siagam tylko poczte.przepraszam ze nie odpisuje na maile;na te z prosbami o opisy
2009/11/17 20:38:49
dlugo nie odpowiem,bo niie mam dostepu do plikow I nie wiem,kiedy bede miala
Dziekuje ze tu zagladacie
Gość: bee007, absr79.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/17 21:46:22
jestem oczarowana Twoimi dziełami. Trochę się zaraziłam.
Gość: , 87-205-196-57.adsl.inetia.pl
2009/11/17 22:14:49
Uff, jak to dobrze, że Twoja grypa lżejsza była niż komputerowa! Tak już się niepokoiłam, a zaglądam często, bo urzekają mnie Twoje prace! Pozdrawiam serdecznie i cieplutko mimo pluchy. Lila
Gość: , 87-205-196-57.adsl.inetia.pl
2009/11/17 22:16:07
Uff, jak to dobrze, że Twoja grypa lżejsza była niż komputerowa! Tak już się niepokoiłam, a zaglądam często, bo urzekają mnie Twoje prace! Pozdrawiam serdecznie i cieplutko mimo pluchy. Lila
2009/11/18 12:13:41
Dobrze, że to tylko komputer. Może warto list do Mikołaja w tej sprawie napisać...
Agnieszka 2009/11/20 16:48:59
Ale tu cisza :(
Dobrze, że choć nie z powodu grypy a komputera :) choć mam nadzieję, że i komputer niedługo odzyska sprawność :) Pozdrawiam 2009/11/20 17:20:09
Ale ulga - ze to nie ze wzgledu na zdrowie tylko z powodu komputera nie moglas pisac na blogu. U nas swinska grypa szaleje w najlepsze, a media sa w swym elemencie, dodajac do ogolnego strachu. Robotki, jak zwykle, piekne. Nie moge sie doczekac az zobaczymy co tam u Ciebie nowego. Pozdrawiam.
2009/11/22 23:15:01
Dagi dobrze, że się odezwałaś. Ja głupia tylko na główną stronę patrzyłam i martwiłam się, czy browarne miasto zaraza ogarnęła... Zamiast w komentarze patrzeć.
UFFF :) 2009/11/23 09:49:22
Już mam nadzieję, że czujesz się lepiej :)
Zapraszam po wyróżnienie do mnie :) |
|