Blog > Komentarze do wpisu

O tym,jak głupota z szafy wylazła



        Zachciało mi się porządki w szafach zrobić.
No,to" zechciało" to za dużo powiedziane.Po którejś nieudanej próbie domknięcia jednaj z szaf[ innych nawet nie próbowałam domykać],musiałam jakowąś decyzje podjąć.
Albo robię selekcję,albo całe manelarstwo lata luzem po mieszkaniu,bo go nie ma gdzie schować.
Stanęło na selekcji.Jako że manelarstwo włóczkowe i tak już tym luzem lata,to dodatkowe przeszkody  w postaci manelarstwa ubraniowego nie były pożądane.
I tak okazało się,że moja głupota nie zna granic.
Podejrzewałam to już wcześniej,ale podejrzewać,a zobaczyć,to całkiem co innego.
Chodzi oczywiście o głupotę dzierganą.Inną też pewnie dysponuje,ale na razie się nie przyznaję.

         Pewnie też tak macie,że zobaczycie jakieś coś i musicie to mieć.Koniecznie musicie wydziergać,a potem okazuje się,że owszem,ładne,ale nosić to tego nie będziecie.
I zawala potem  wszystkie kąty .
I nie wiadomo ,co z tym zrobić.
Albo spruć,albo kogoś uszczęśliwić,albo zostawić,niech leży i nabiera mocy urzędowej.

A tak wygląda ta moja kolekcja głupoty;właściwie to tylko część.
Bo połowę już rozdałam,trochę jeszcze czeka na wyrok;więc to jest ...ćwiartka głupoty:

         


    Jedna połowa w ogóle nieużywana,a druga ,powiedzmy- użyta.Bo założona raz,może dwa.
Dlaczego nie noszę?
Bo albo kolor się zrobił jakiś nietwarzowy,albo coś nie tak z rozmiarem[mam tendencję do robienia sobie za dużych rzeczy],albo najzwyczajniej "nie leży" na mojej osobie.
       
          Pruć mi szkoda,bo rzeczy fajne.
Rozdawać też bez końca nie mogę.
Pomyślałam o zrobieniu "wyprzedaży szafowej",ale nie jestem tak do końca przekonana,bo nigdy takich akcji nie robiłam.
Na razie odświeżę to wszystko,a potem się zobaczy.

   Na szczęście ostatnio jakoś nie dziergam masowo dla siebie,a to co zrobiłam,nawet jest noszalne,to będę musiała tysiąc razy pomyśleć,zanim złapię za druty,bo coś mi wpadło w oko.
Inaczej niedługo nie będę mogła poruszać się po mieszkaniu.
Takie 52 metry szybciutko się zapełnią...

środa, 02 września 2009, dagny14

Polecane wpisy

  • Takie tam

    Bardzo dziękuję za życzenia świąteczne. Mam nadzieję,że Święta upłynęły Wam spokojnie i radośnie. Moje takie były.Ale muszę przyznać ,że jestem trochę zmęczo

  • Chwalipięta

    Normalnie muszę się pochwalić. Mój najnowszy nabytek: Pięknie wydana;śliczna i kolorowa. Zakupiona w The Book Depository Na temat tego sklepu jest cały wąte

  • No gdzie?!

    Uwaga, będę marudzić;na zakupach byłam. Ale od początku. Zaczęło się od tego,że zrobiłam porządek w szafie.A właściwie totalną czystkę;taką "bez sentymentó

Komentarze
Gość: apan-dana, *.chello.pl
2009/09/02 11:13:09
jest cos takiego jak szafa.pl
-
brahdelt
2009/09/02 11:25:29
Też zaczynam obrastać w takie nienoszone dziergadełka, czasami zastanawiam się, po co ja to dłubałam?... Ale chyba się przed tym nie uchronimy - coś się pokazuje nowego, szczególnie na Ravelry, i dajemy się porwać szaleństwu ogółu, każdy dzierga to i ja... *^v^* Zaczęłam się ostatnio ograniczać w takich porywach i też rozważam prucie/rozdawnictwo części moich dzianin.
-
2009/09/02 11:28:51
Ja mam to samo, a że dodatkowo co chwilę zmieniam kategorie wagowe to mam i za małe i za duże swetry (przeważnie nienoszone albo właśnie założone raz, no bo trzeba choć raz ;))
Rozdawać nie mam komu, bo u mnie wszyscy chudzi jak na złość ;p hehe a sprzedać właściwie nie ma gdzie, bo wszędzie by chcieli za darmo ( a muszę przyznać, że byłabym w stanie oddawać za cenę włóczki i guzików tam gdzie są, bo na naszych 33m ;p i małej ilości przestrzeni szafowej upycham to już na słowo honoru).
Tak więc leży :) zima się zbliża może jeszcze ponoszę ;) hehe
-
2009/09/02 11:30:26
ooo to nie tylko ja?:D
ja mam tendencję do robienia ZA MAŁYCH na siebie rzeczy, za krótkich...też sobie niektóre leżakują. w ogóle mam też takie nie-dzianinowe...i nawet od kilku, hmm, miesięcy, usiłuję porobić zdjęcia i zrobić wielką allegrową wyprzedaż. a skoro od kilku miesięcy, to jak widać, idzie mi świetnie...

-
2009/09/02 11:37:26
To szare po prawej na dole to co to?? Bo mi w oki wpadło i ja bym chciała zobaczyć,a ewentualnie przy zapisach proszę mnie brać pod uwagę. Resztę proszę pokazać,wycenić i poinformować mnie smsem ,że umieszczasz,żebym zdążyła.
Może wreszcie, zamiast zrobić,kupię coś co będzie na mnie dobrze leżało :D
-
justyna.ada
2009/09/02 11:44:39
Zrób "garage sales" :-) nawet wirtualnie... nie wątpię że znajdą się chętni na Twoje wyroby! Pomierz, opisz i czekaj na maile :-)))))) tylko najpierw zrób miejsce w skrzynce :-D
-
2009/09/02 11:52:17
Właśnie kombinuję,żeby blog na tę wyprzedaż założyć.
Odświeżę,pomiarów dokonam,fotki trzasnę .Zobaczymy.

Lauro- to szare to takie coś:

dagi35.blox.pl/2007/08/Niepotrzebnie-biadolilam.html
-
2009/09/02 11:53:58
To znaczy nie góra prasowani ani nie pierogi.
Ten na dole
-
2009/09/02 12:01:53
Nieźle:) ja to tylu dzierganych sweterków nawet w szafie nie mam... Ale może jakby mi się udało plan wyrobić, tzn. jeden na porę roku, to po kilku latach by się uzbierało :):) Pomysł z wystawieniem ciuszków bardzo dobry, w końcu się narobiłaś i niech choć jakaś cząstka się zwróci. Pozdrawiam, Ula
-
piumaa
2009/09/02 12:18:00
I bardzo dobrze, że głupota z szafy wylazła. Dagi zakładaj bloga i do dzieła!!
-
Gość: mala100gosia, *.net148.okay.pl
2009/09/02 12:54:10
każdemu to się zdarza :) a pomysł nie głupi oj nie :) z ta wyprzedażą
-
2009/09/02 13:21:51
Porobilo sie :) Chetnie zobacze te rzeczy. Mnie sie zawsze wydawalo, ze to moje braki w dzierganiu powoduja, ze czesc zrobionych rzeczy lezakuje, albo raczej zawala w szafie, a tu prosze... to jakas pospolita przypadlosc.

PS Czy tam jakas Rambling Rose nie lezakuje sobie?
-
2009/09/02 13:24:54
A i owszem- Rambling
I Tangled Yoke
Jednak się nie przekonałam do sweterków zapinanych
-
aga1975.pn
2009/09/02 13:25:14
Blog wyprzedażowy to swietny pomysł,tez myslałam o czyms takim.Powiem szczerze że chyba sama się zdecyduję cos takiego załozyć.Może komus spasuja nam juz niepotrzebne rzeczy.
-
Gość: fanaberia, 212.67.80.*
2009/09/02 13:28:33
O, pomysł z tym blogiem świetny. Zakładaj, a potem pewnie i inne dziewczyny chętnie są tam pojawią - taki pchli targ z dzianiną.
A ja żałuję,że za mało dłubię dla siebie - i żałuję, że nie robię czegość szczególnie szalonego. Niestety takie projekty wymagają prototypów, materiałów, czasu. Mam już całą listę peleryn, haftowanych wariacko spódnic, surdutów ze scenami rodzajowymi, a potem robię sobię Daisy...hehheh No nic - może jeszcze kiedyś to zrobię.
A miejsca ile by nie było to ciągle mało - mnie podobają się torby próżniowe - zwłaszcza na koce, pościel dla gości, zbyt wiele ręczników i takie tam...na wełnę jednak nie polecam.
Na wszystko dobry jest karton - no ale to już każda z nas wie :)
-
2009/09/02 13:31:13
Basiu- karton świetny;tylko gdzie go wstawić?
A z tymi szalonymi projektami to mam podobnie- ciągle coś mi we łbie siedzi,a potem robię coś zupełnie innego.
-
2009/09/02 13:40:24
Basia ma rację z tymi torbami próżniowymi. Odsysasz odkurzaczem i masz płaściutko ,wsuwasz gdzie chcesz. To szare to dobrze podejrzewałam. To była pierwsza rzecz,która mnie u Ciebie naprawdę powaliła na łopatki. Na maila cenę proszę ,jeśli chcesz się naprawdę pozbyć. Jak mnie stać to zabieram bez mrugnięcia okiem ;)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/02 13:42:13
Ja też chętnie zobaczę co ci leżakuje w szafie :)
-
2009/09/02 13:58:53
Z takich "bardziej znanych" leżakują jeszcze
Sylvi ponczo
dagi35.blox.pl/2008/12/Sylvi.html
Tangled Yoke
dagi35.blox.pl/2008/03/Skonczylam-z-rozem.html
Rambling Rose
dagi35.blox.pl/2008/02/Godzina-pasowej-rozy.html

A resztę pokażę,jak już zdjęcia zrobię
-
2009/09/02 14:21:18
Jestem przekonana, że na wiele Twoich artykułów na "szafowej wyprzedaży" znajdzie się masa chętnych... mmhmmm czerwone ponczo... :D
-
izuss1
2009/09/02 14:28:14
jako kolejna osoba popieram pomysł z blogiem :) sama chętnie pooglądam co tam masz :)
ostatnio zrobiłam wielką selekcję wszystkich ciuchów - wytargałam z szaf do wydania trzy niebieskie toby IKEA :) i... znaczną część w jeden wieczór rozdałam koleżankom.
dziergadła własne noszę na stałe 3, w reszcie coś mi nie pasuje - bo np okazji nigdy nie ma albo mi zawsze jest na daną rzecz za zimno. więc rozdaję gdzie popadnie...
-
2009/09/02 15:00:15
Dagi,jakbyś się zdecydowała to pamiętaj o mnie:) chętnie coś kupię
-
Gość: Ewa z Sosnowca, 80.50.127.*
2009/09/02 15:05:49
Obiecałaś nie zamykać poncza w szafie
-
2009/09/02 15:08:22
Ewo- obiecałam,obiecałam.
Ale...
Zbytnio się jednak w oczy rzucam.
Machnę sobie ciemniejsze
-
Gość: Ewa z Sosnowca, 80.50.127.*
2009/09/02 15:18:03
We wszystkich rzeczach wydzierganych napewno się rzucasz w oczy.Wróciłam dzięki Twojemu blogowi do dziergania.Jeszcze mi daleko do takich cudeniek jak Twoje.(Chociaż się staram).A i tak kilka razy zaczepiano mnie na ulicy z pytaniem gdzie można kupić taki sweterek.A przecież o to chodzi żeby mieć coś nie szablonowego,orginalnego.A orginały rzucają się w oczy i dobrze.Pozdrawiam.Ewa
-
Gość: odarpi7, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/09/03 10:44:31
Czy są już dokonane jakieś wstępne rezerwacje?
-
2009/09/03 10:57:28
Odarpi- tylko szary kardigan już ma nową właścicielkę;nad resztą pracuję- w domu jak w pralni miejskiej;wszedzie swetry się suszą;one brudne co prawda nie były,ale odświeżyć musiałam
Podczas weekendu może uda mi się ten blog uruchomić
-
Gość: joana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/03 15:06:14
Dagmarko, przeczytałam wszystkie komentarze Faktycznie takich prac "przydasiów"
ma z nas prawie każda w szafie.
Pomysł z tą wyprzedażą wyśmienity.
A może na "Dzianej Mafii" utworzć osobny kącik na takie rzeczy???
Chętni na Twoje wyroby NA PEWNO sie znajdą. Do dzieła.
-
2009/09/03 16:31:33
Ja w sprawie czerwonego poncza.Czy mogę sobie zarezerwować(wstępnie)i poprosić o wycenę na maila?To ponczo nie daje mi spokoju..
Małgorzata
-
2009/09/03 22:10:49
Joano- co do Dzianej,to nie wiem;trzeba by pomyśleć- ale pomysł niezły całkiem


Odarpi- napisałam na gazetową
-
2009/09/04 09:35:19
Wszystkich zainteresowanych czerwonych ponczem,muszę rozczarować- znalazło nowy dom.
-
2009/09/05 17:57:36
o mnie by sie takie ponczo przydalo... jakby co to jestem chetna
-
yadis
2009/09/06 16:55:12
A ja chciałabym się dowiedzieć się co takiego fioletowego na spodzie całej sterty leży, bo wygląda bardzo interesująco. Chętnie bym przyjęła pod swój dom i kochała takiego fioleciaka jeśli cena będzie w moim zasięgu :) jakby co to mogę się na maila do ciebie odezwać po jakieś szczegóły :)