Blog > Komentarze do wpisu

Ten,którego nie widać



     "Ten" to oczywiście wzór.
A że nie widać?
Bo czarny.
A czerń,jak wiadomo,to zmora fotografii.
      Fachowcy sobie z tym oczywiście radzą,ale jako że ze mnie żaden fachowiec,fotki z lekka koszmarne.
A w dodatku występują w dużej ilości.

    Szal ma wymiary 63/184 cm;zużyłam 2.2 motka LUNY,druty 3,5 mm.
W rzeczywistości wygląda o wiele lepiej,musicie mi na słowo uwierzyć.


    

         

Tutaj próbowałam uchwycić szczegóły:

  
       
         

Tutaj biedaka znowu ukrzyżowałam[ i rozjaśniłam do granic możliwości]:

                                     


    A tutaj próbowałam pokazać jak wygląda w użytkowaniu[na jasnej odzieży wcale nie było lepiej]:

                       


   Szal nazwałam "MATA HARI";a dlaczego?
Otóż wzór środkowy nazywa się "Greta Garbo";takim wzorem aktorka miała zrobiony szal - wykonany przez estońskie dziewiarki.
Ale że mój jest czarny,a nawiązać jakoś do pani  Garbo  chciałam,to nazwałam go jak tytuł filmu,w którym zagrała w 1931 roku.



            Tylko nie myślcie,że to koniec SZALeństwa.
Następny z wełenki  DLG się produkuje;poprzedni już znalazł nowy dom.

         

  Oczywiście na tym etapie "nie wygląda".Dopiero po zblokowaniu uzyska tę koronkowość i lekkość.
Tym razem środek będzie skromniejszy,a border bardziej ozdobny.

    Nie byłabym sobą ,gdybym nie robiła kilku naraz.
Więc jest i kolejny:

      

              Biała "andora".
Jeszcze mam trochę zapasów.

              Nie porzuciłam też poprzedniego "andorowego " projektu.
Ten powstaje w tzw "międzyczasie":

            

 Powoli zbliżam się do połowy.
Falbanki robię fragmentarycznie,później połączę je ze sobą.
Owszem,wykazuję dużą cierpliwość do borderów,ale tym razem nie dałabym rady zrobić tego w całości- liczba oczek zwiększa się pięciokrotnie,wiec ostatnie okrążenie to byłoby chyba ...5000 oczek.
Jak patrzę na te zera,to mi się słabo robi.


        Dostaję sporo maili w sprawie wzorów estońskich,a szczególnie borderów.
W kolejnym wpisie będzie trochę spraw technicznych i wyjaśnień.
Dowiecie się też,skąd się wzięło to moje opętanie przez szale i , że te ,które robię ,do końca nie są prawdziwie estońskie.
piątek, 28 sierpnia 2009, dagny14

Polecane wpisy

  • 3/2014

    Oj...i znowu dwa miesiące minęły. W rozjazdach je spędziłam -prawie bez drutów i prawie bez dostępu do internetu[pisanie bloga za pomocą smartfona to nie moja b

  • 2/2014

    Witam, miałam pisać jeszcze w zeszłym tygodniu, ale od piątkowego poranka wpadłam w totalny kołowrotek; to był istnie szaleńczy weekend- w ciągu trzech dni zała

  • 1/2014

    Witam po baaardzo długiej przerwie; tak...nie odzywałam się przez ...oj, dobrze ponad rok; różne czynniki miało na to wpływ;" początkiem końca" było k

Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/28 16:37:15
Dagmaro czy Ty masz siostrę bliźniaczkę, a może jesteście we trzy, nie...we cztery...Ale masz tempo...
Jesteś niesamowita, ale SZALej dalej, bo to co tworzysz jest prześliczne....
Pozdrawiam Małgoska....
-
aga1975.pn
2009/08/28 17:00:58
Dagi musi kogos więzic w piwnicy i dawać mu jesc jak szal zrobi,dlatego takie tempo ;) ;) innej mozliwości nie widzę ;)
Jesli chodzi o bordery to chętnie doucze sie jak to z tymi rogami jest ze one tak piękne są rowniutkie i wogóle.
-
2009/08/28 17:25:31
jestem pod ogrrrromnym wrażeniem! To Twoje tempo Dagmaro jest szalone. Czy Ty w ogóle sypiasz? Szale są wspaniałe. Pozdrawiam słonecznie :)
-
2009/08/28 17:35:18
Bardzo dziękuję.

Jednocześnie zaprzeczam,jakobym trzymała w piwnicy niewolnika drutowego i nie sypiam.
O żadnej bliźniaczce tez nic nie wiem



-
2009/08/28 18:06:51
Podziwiam na bieżąco Twoje fantastyczne szale (ale też inne robótki), które jak widać w wielu wypowiedziach są zaraźliwe :) Ja też mam na drutach jeden, a włóczki już czekają na dwa kolejne szale. Przede mną bordery, więc z chęcią skorzystam z Twoich doświadczeń. Pozdrawiam
Agnieszka
-
2009/08/28 18:26:55
O! To ja się właśnie zabieram ,i zanim skończe ,to zdążę się nauczyć Twoich wskazówek na pamięć,bo przy borderze polegnę sama na stówę. Piękne te szale i Bóg Ci zapłać ,że je znalazłaś i robisz. Motywacjo Ty moja ;)
-
2009/08/28 19:00:28
Śliczne cuda. Ja tez mam w planach szalik włóczkę już nabyłam ale czasu brak. Pozdrawiam.
-
Gość: fanaberia, 212.67.80.*
2009/08/28 19:17:25
Jest zachwycający!
Nie znoszę fotografować czarnego i już sama nie wiem, co robić żeby było dobrze. Może są jakieś rady na to. Trzeba chyba skrobnąć do effci.
Jestem ogromnie ciekawa Twoich technikaliów:)
-
Gość: Kocurek, *.in-addr.btopenworld.com
2009/08/28 21:25:15
Dagmaro nie mogę na spokojnie przyjrzeć się jednemu a tu już następny piękny.
Wierzę Ci ,że to istne SZALeństwo , bo nie tylko Ciebie dopada.
Czarna "Mata Hari" piękna , taka dostojna:))
Pozostałe również , czekam z zaciekawieniem notki o borderach , bo mnie też one póki co męczą.
SZALej kobieto :)))
Pozdrawiam
-
Gość: , *.tvtom.pl
2009/08/28 21:39:24
podziwiam ,podziwiam i jeszcze raz podziwiam!!!!!!!! za piękność tych szali!!!! i oczywiście za cierpliwość do ich wykonania!!!!!!!Po prostu BRAK MI SŁÓW!!!!!!!!!!!
-
Gość: agatix, *.adsl.inetia.pl
2009/08/28 22:09:26
Brak słów na opisanie tych cudnych szali, ale gdy ja zachwycam się jednym powstają następne, rosną jak grzyby po deszczu...
Z niecierpliwością czekam na wskazówki przy robieniu borderów, jestem ciekawa jak powstał border do''oblubienicy'' bo dla mnie to CZARNA MAGIA
pozdrawiam serdecznie
-
Gość: ela, *.ssp.dialog.net.pl
2009/08/28 22:15:18
Chylę czoła -jestem pod wrażeniem.To co robisz to mistrzostwo świata :)
-
2009/08/29 00:14:33
niee no, ja nie wiem, czy to jeszcze jest SZALeństwo, czy obłęd totalny:) i to na dodatek wściekle zaraźliwy:D
czarny świetnie wygląda na tym zdjęciu wiszącym, widać jego lekkość i chyba najlepiej wzór. też mam w planach Gretę;) ale chyba zielona będzie. albo szara (czy ja coś pisałam o zaraźliwości...?)
z niecierpliwością czekam na kolejną notkę - techniczną.
pozdrowienia!
-
Gość: gacek2009, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/29 12:59:42
Dagmaro jakie piękne szale i jak pięknie nazwaŁaś tego "czarnego" ,dodaŁo to jeszcze takiej tajemniczości do tego wytwornego szala.
Greta Garbo to byŁa prawdziwa artystka i prawdziawa dama nie wiedziaŁam,że aż z Estonii miaŁa szale.
To miŁo z Twojej strony,że podzielisz się "rąbkiem tajemnicy".
Pozdrawiam G.
-
2009/08/29 15:40:47
Prześliczne.

Zastanawia mnie coś innego. Czy Ty się już na dobre pożegnałaś z szydełkiem?
-
Gość: ingie, *.oswiecim.vectranet.pl
2009/08/29 19:14:01
Mnie dech zapiera za każdym razem, kiedy widzę nowe zdjęcia nowych dzieł! I racja, to strasznie, strasznie zaraźliwe, czy ktoś wie, gdzie można kupić wolny miesiąc albo pół roku?
Chylę czoła!
-
Gość: Dana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/29 20:44:22
Kobieto! To już wymaga leczeńia. To Twoje SZALeństwo. Rzucasz przez monitor jakieś uroki, czy co? Ja też zaczynam przemyśliwać o jakimś szalu.... No nie! To jest zaraźliwe.
One są piękne (szale).
Zaglądam na Twoje srtonki 3-4 razy w tygodniu, żeby zobaczyć co masz nowego. To mnie trochę dopinguje zwiększienia mojej "wydajności".
Dana
-
Gość: Antonina14, *.interq.pl
2009/08/29 21:50:09
Dagmaro Greta jest wspaniała- czekałam z niecierpliwoscią na Twe wykonanie tego szala. Jest wyjatkowo piekny i mozna to piekno zobaczyć, chociaz czerń trudna do fotografowania.Teraz czekam na ten z falbanką. Szalenie interesujący. Pozdrawiam.
-
Gość: Małgosia G., *.ssp.dialog.net.pl
2009/08/29 22:20:29
Jakie to delikatne. Gratuluję cierpliwości. Cudowne szaliki. Zaglądam tu często i zawsz się zachwycam.
-
Gość: ewula1, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/09/03 10:50:51
Czy do blokowania szali wykonanych np. z Luny moczysz je w wodzie czy tylko spryskujesz.
Pozdrawiam
-
2009/09/03 11:05:31
Moczę;z dodatkiem balsamu do włosów zamiast płynu do płukania;na mokro lepiej się blokuje takie ażury
-
Gość: ewula1, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/09/04 15:36:17
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jestem zachwycona Twoimi pracami, a szczególnie szalami. Jesteś prawdziwą artystką.
Pozdrawiam