Blog > Komentarze do wpisu

Drobiazgi


       Przygotowania do Świąt nie zajmują mi jak na razie zbyt wiele czasu[dzisiaj zrobiłam się na bóstwo,ale to tylko dwie godziny trwało;chociaż pewnie powinno więcej...],więc mogę sobie spokojnie dziergać[przynajmniej do poniedziałku;wtedy za ciasto będę musiała się zabrać.
 Na razie powstał kolejny Phiaro .
Tym razem z włóczki pt. "Włóczka",zakupionej latem w Aniluxie:




Nie myślcie,że nagle polubiłam robienie w okrążeniach.Nic z tego. Ale stwierdziłam,że wolę tak dziergać,niż potem frędzle doczepiać.

Można ten szal robić na dwa sposoby.
Oryginalny,jak już wspomniałam robi się w okrążeniach.
Trzeba nabrać na druty liczbę oczek podzielną przez 10 ,plus 5 ,plus ile się chce na frędzle.W tym przypadku jest to 195 oczek[30 na frędzle].Po nabraniu robi się w kółko[trzeba zaznaczyć miejsce połączenia markerem].Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości[szerokość szala],zamyka się oczka:5 oczek za markerem zamykamy,5 następnych spuszczamy do końca i tak aż do 30-tu oczek przed markerem[te spuszczamy].
Następnie na 30-tu spuszczonych oczkach wykonujemy operację przecięcia w połowie ,potem albo pleciemy warkoczyki,albo zawiązujemy po dwie nitki w frędzelki.
Drugi sposób to zrobienie prostokąta[liczba podzielna przez 10 plus 5;albo inna,wedle uznania]i zakończenie oczek w identyczny sposób jak wyżej[bez zostawiania tych 30-tu] ,a potem dowiązanie frędzli .
Niestety,zarówno jeden jak i drugi sposób wymagają na koniec zabawy w prasowanie.

Ważne:
Trzeba pamiętać,żeby pomiędzy zamykanymi pasami oczek,zostawiać odpowiednio długą nitkę- na szerokość spuszczanych oczek.

Zrobiłam jeszcze kolejną parę butków dla Igi:



Tym razem to obuwie wyjściowe.Bardzo ozdobne. Ciekawe,jak długo takie białe będą...

Pewnie do Świąt zdążę wydziergać jeszcze kilka rzeczy,a tak się martwiłam Milady...
wtorek, 16 grudnia 2008, dagny14

Komentarze
2008/12/16 20:52:11
Kapciochy wyjściowe bardzo rozczulające :)
Ten biały szal prezentuje się rewelacyjnie, z powodzeniem mógłby być to np.hicior mody ślubnej 2009. (taka moja mała wariacja na temat bieli)
-
2008/12/16 22:23:00
Też kiedyś kupiłam włóczkę Włóczkę, hi, hi... ^^
Stanowczo wolę dziergać Phiaro dookoła niż doczepiać frędzle!
-
2008/12/16 23:17:28
Jesteś Kochana :* Ale i tak nie wiem, czy taka istota o małym rozumku, jak ja - da sobie radę ;) Spróbuję :)
-
Gość: magdalena171, adpp174.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/16 23:27:48
Szale są przepiękne. Bardzo dziękuję za opis. Pozdrawiam. Magdalena
-
2008/12/17 07:45:22
Jeszcze nie ochłonęłam po niebieskim szalu a Ty już następny prezentujesz.Dopiero pomyślałam o "zmałpowaniu" a tu kolejne cudo, myślałam ,że mam marny refleks a teraz jestem pewna ,że Ty masz super_turbo-doładowanie i TALENT.
Szczerze podziwiam i "zazdraszczam" Bea S
-
2008/12/17 10:35:24
Szale są świetne takie zwiewne... a papcie faktycznie na jakieś ekstra wyjście - może na bal sylwestrowy, przydałby się jeszcze kubraczek i czapa do tego a Iga wyglądałaby jak mała śnieżynka :)
-
2008/12/17 11:36:57
Fajny ten szal :D
No i wychodzi, że w kolejce ustawia się kolejna rzecz do zgapienia z Ciebie ;)
Napisz jak długi wyszedł Ci ten szal z "Włóczki". Mam ją w swoich zapasach i może całkiem dobry pomysł to z niej robić... ciekawa jestem także ile jej wychodzi na taki szal...
Pozdrawiam
-
2008/12/17 12:11:28
Śliczny jest ten biały szaliczek; świetny pomysł na frędzelki i jaki zabawny - najpierw robisz, potem tniesz i wychodzi coś bardzo oryginalnego; chyba tylko u Ciebie destrukcja może rozmiary ciekawej konstrukcji przyjąć:))
-
2008/12/17 13:08:15
Ha! ha ! wygląda ,ze tez mam refleks z poślizgiem. Dopiero pomyślałam o zmałpowaniu a ile czasu upłynie zanim wezmę się za realizacje , a Ty juz masz dwa . Szal jest piękny , ta wersja mi się zdecydowanie bardziej podoba , może dlatego , ze nie przepadam za niebieskim .Nie wiem co się z czasem dzieje , mnie ucieka dzień za dniem , a roboty i robótek nie ubywa. buciki dla maluszka super , bardzo eleganckie . Pozdrawiam .
-
2008/12/17 13:28:32
:) takie kapichy - buciki zawsze mnie rozczulają,
zwłasza gdy są jeszcze tak pieknie wykonane...
ja nie potrafię robić takich bucików, nie robiłam tez nigdy skarpet,
tym bardziej podziwiam...
-
2008/12/17 16:05:02
I mnie ten szal przypada do gustu bardziej, choć oba są piękne!
Ogromnie jestem ciekawa, co jeszcze wymodzisz przed świętami :-)?
-
2008/12/22 19:26:23
buciki są śliczniutkie :)) a szalik bardzo mi się podoba :))
-
2008/12/29 23:01:31
Cudny szal - chyba skopiuję ;) Widziałam w realu ten chabrowy - prześliczny !!!
-
2009/01/02 19:24:14
dzięki za opis
teraz muszę zdobyć jakieś nici do udziergania :)