Blog > Komentarze do wpisu

Zakończyłam eksperyment.



Tunika jednak nie wylądowała w śmietniku;przypatrzyłam się jej dokładnie i doszłam do wniosku,że ewentualnie może się przydać.Na bal maskowy mogę w niej iść;w ramach czarownicy,albo wybrać się na JAPOŃSKIE GOTHIC PARTY.
Gdyby była biała,mogłabym w ramach BIAŁEJ DAMY w jakimś zamczysku się zatrudnić...




Chociaż udało mi się zlikwidować wbrzuszenia na rękawach[żelazkiem je potraktowałam najzwyczajniej w świecie],najlepiej toto wygląda ,jak stoi się w pozycji widocznej na zdjęciu.Po opuszczeniu rąk jest mniej "efektowne".
Generalnie,wcale nie jest tak źle,jak przewidywałam.Ale na razie wyleczyłam się z robienia wersji z innej włóczki.I z wpadania na równie "genialne"pomysły.

A najgorsze jest to,że SASANKI nie udało mi się pozbyć.Miałam 30dag,a zużyłam jakieś 17.Co ja zrobię z resztą?Kolejny szalik?A właściwie szaliki.Bo pewnie włóczki starczy na trzy....



niedziela, 20 kwietnia 2008, dagny14

Polecane wpisy

  • 3/2014

    Oj...i znowu dwa miesiące minęły. W rozjazdach je spędziłam -prawie bez drutów i prawie bez dostępu do internetu[pisanie bloga za pomocą smartfona to nie moja b

  • 2/2014

    Witam, miałam pisać jeszcze w zeszłym tygodniu, ale od piątkowego poranka wpadłam w totalny kołowrotek; to był istnie szaleńczy weekend- w ciągu trzech dni zała

  • 1/2014

    Witam po baaardzo długiej przerwie; tak...nie odzywałam się przez ...oj, dobrze ponad rok; różne czynniki miało na to wpływ;" początkiem końca" było k

Komentarze
brahdelt
2008/04/20 19:57:55
Wygląda ciekawie, ale jeżeli dobrze prezentuje się tylko w tej pozycji, to ciężko by było poruszać się tak ciągle i bez przerwy... *^v^*
-
2008/04/20 20:03:29
To nie jest takie złe.Uważam ,ze tobie wyszło lepiej jak to białe na zdjęciu.Tak sobie pomyślałam jakby zrobic to z cieńszej włoczki może by było trochę inaczej.
-
2008/04/20 21:42:21
Fajnie to wyszło w tej pozycji :-) nic się nie ciagnie, dekolcik równiutki. Wcale nie taka znów "Zemsta nietoperza" na jaką się w robocie zapowiadała. Może po parokrotnym założeniu rękawy się ułożą?
Sasanki bardzo trudno sie pozbyć. Ja kupiłam 2 motki, zrobiłam sweter, szalik i ... jeszcze jest :-/ (mam nadzieję, że się w szafie nie rozmnaża :-O )
Pozdrawiam Joanna
-
2008/04/20 22:55:49
Oj,co do tego rozmnażania,to nie byłabym taka pewna.Już jej raczej do szafy nie schowam...
-
2008/04/21 08:41:08
Jak patrzyłam na tą tunikę w kawałkach to w ogóle nie wierzyłam że z tego coś wyjdzie, ale z uniesionymi rękami prezentuje się całkiem całkiem :D Jesteś moim guru !!!
-
2008/04/21 12:03:53
Tylko Ty Dagmarko mogłaś to zrobić( wiadomo fachura).Gratuluję i podziwiam Twoj talent świetnie wyszło bardzo mnie się podoba.
-
2008/04/21 19:27:04
Super wyszło! Stylizacja drutkowa też pierwsza klasa! Myślę, że niejedna gothic panna wiele by dała za takie wdzianko (nawet jeśli należy je nosić wyłącznie w pozycji "pod boki").
-
2008/04/22 08:50:24
eksperyment się powiódł znacznie lepiej wygląda to wdzianko w czerni :))
-
2008/04/22 12:15:19
ojjj tam całkiem nieźle wygląda.
A co Cię to kosztowało zdrowia to sobie wyobrażam bo się szarpnęłam na podobny eksperyment - moja ma okrągły fragment w ramach dekoltu i też w żaden sposób z tego kółeczka nie chciał wyjść prostokąt ale po chyba 8 pruciach idzie ku dobremu. Niestety nie tak szybko jak Tobie
-
2008/04/24 09:23:23
No proszę co ja widzę? Pajęcze klimaty? :) Ciekawy ciuszek i uważam ,że nie tylko walkę ,ale całą bitwę wygrałaś !!! Co do "Sasanki" to jestem podobnego zdania ona żyje!!! Sama chyba w ciemnościach szafy się rozmnaża.Zrobiłam już tyle rzeczy a tam dalej z 80dag leży..co mnie podkusiło..w takich ilościach.
-
2008/04/24 10:03:55
Zniknęły mi twoje piękne foto ,zmienił się blog.Ciekawa jestem ,jak inni go widzą u siebie w kompie.Może to u mnie jest coś nie tak.Pozdrawiam.
-
2008/04/24 19:55:49
Dagusiu,
jesteś niesamowita. Tunika wygląda super! Nie myślałam, że tyle będzie z nią kłopotu... (Śledziłam Twe zmagania od momentu tłumaczenia angielskiego opisu...)
-
2008/04/26 20:54:24
Tym raze nie mogę się powstrzymać od pisania, choć z reguły oglądam lecz nie komentuję ciuszków - nie znam się na tym. Piszę, boś została Kawalerem (Panną?) Medalu Wytrwałości, Zaciętości i Pomysłów. Nadaję go Tobie jednogłośnie. A zastosowanie może ten cuch mieć wielorakie - nawet wizytowe. Jednoosobowa Kapituła rozważa jeszcze nadanie Tobie Medalu Humoru.
Z tysiącem serdeczności
Ps. Szydełko tęskni za Tobą, toć nie ono winne przecie...
-
2008/04/28 08:45:47
Ciekawie wyszedł ten eksperyment.Mnie się podoba ubrałabym chetnie takie coś bez obciachu....