Blog > Komentarze do wpisu

Włóczki i ...kamienie



Tak,tak.Kamienie.A właściwie jeden kamień i trochę metalu.





Takiego ptaszka dostałam w prezencie.Pomysł niezmiernie mi się podoba. Kamieni to u nas raczej nie brakuje,można takie zwierzaki produkować w dużych ilościach;nie,nie,na razie nie mam zamiaru przerzucać się na inną formę twórczości.Zostanę przy włóczkach.Tych też trochę mi przybyło:



Spokojnie.Tylko ta jasna HIMALAYA Utra Kashmir [75%akryl,25%alpaka;100g-340m]należy do mnie[dostałam od mamy],reszta jest mojej do rodzicielki.Zaszalała w pasmanterii.
Jeszcze nie zdążyłam zabrać sie za Jej LAVITĘ I ANDORĘ,a tu już następne zakupy poczynione.
Po kolei:

1.Kolor dojrzałego banana[już prawie swetr gotowy,bo na siódemkach go produkuję] to MELODIA firmy Adriafil.50%wełna,40%akryl,10%moher;50g-83m.Mięciutka i bardzo przyjemna.

2.Zielony melanż,lekko włochaty.OPALE Adriafil.47%akryl,36%moher,17%wełna;50g-90m[cena przyprawia o leki ból głowy!]

3.Czarna.HIMALAYA Kashmir.60%akryl,20%moher,20%polyamid.Mama zaczęła z niej robić,ale stwierdziła,że już nie ma cierpliwości do takiej cienizny[100g-550m].

Tak więc mam co robić.

A skoro co chwilę tych motków przybywa,nadal uskuteczniam Program Oczyszczania Szafy.
Przed samymi Świętami powstało coś takiego:



Top z SABRINY[taki w błękicie tam jest].Wykorzystałam resztki bawełny Camilla i Almina Madame Tricote.Jakoś nie ma chętnego,żeby mi zdjęcie zrobił.Może to i dobrze,bo mam wrażenie,że wyglądam w tym jak panienka z westernowego saloonu...

czwartek, 27 marca 2008, dagny14

Polecane wpisy

  • 3/2014

    Oj...i znowu dwa miesiące minęły. W rozjazdach je spędziłam -prawie bez drutów i prawie bez dostępu do internetu[pisanie bloga za pomocą smartfona to nie moja b

  • 2/2014

    Witam, miałam pisać jeszcze w zeszłym tygodniu, ale od piątkowego poranka wpadłam w totalny kołowrotek; to był istnie szaleńczy weekend- w ciągu trzech dni zała

  • 1/2014

    Witam po baaardzo długiej przerwie; tak...nie odzywałam się przez ...oj, dobrze ponad rok; różne czynniki miało na to wpływ;" początkiem końca" było k

Komentarze
2008/03/27 17:34:18
Ptak bardzo pomysłowy. Czy ma już jakieś imię? Zielona włóczka będzie przedmiotem moich marzeń.... mój ulubiony odcień.... fajny skład.... cudna !!!!! Ciekawe, w co się przeistoczy?
Różowo-czarna bluzeczka rzeczywiście... kusząca ;-)))
Pozdrawiam Joanna
-
2008/03/27 20:33:18
Fajny ten ptaszek!!Bluzeczka bardzo ładna.
Ogladałam filmik o "wyścigowych drutach"...Teraz już mnie nie dziwi tempo,w jakim powstają Twoje sweterki!!
-
2008/03/28 08:30:35
Ptaszek jest cudny. A jeśli chodzi o westernówkę, to poraz kolejny zachwyciła mnie rzecz , która w gazetce wygląda ..tak sobie, I chyba ją sobie zrobię. Pozdrawiam serdecznie
-
2008/03/28 08:55:57
Świetny ten ptaszek :D, z dzianinami widzę jak zwykle masz zastraszające tempo tylko podziwiać :)
-
2008/03/28 11:14:18
no proszę top z Sabriny mam właśnie na tapecie. A ptaszek rzeczywiście pomysłowy
-
2008/03/28 16:22:54
Jestem w szoku aż mi ręce drżały jak zobaczyłam jak zasuwasz na drutach.
Pozdrawiam.ula
-
2008/03/29 14:53:56
ptaszek cudny! ja też chce :*
A kolekcja włóczki godna pozazdroszczenia - ani się obejrzymy a ciuszki będą gotowe. Nie mogę się już doczekać. Pozdr.
-
2008/04/05 14:49:50
Ptaszek bardzo ladny, ale ladniejszs jest wloczka zielona moj odcien chociaz dawno w takiej zieleni nie robilam. podoba mi sie bardzo rozowy top wlasnie mam trochu rozowej (jasnieszniej niz twoja wloczka) wloczki Katia kupionej na przecenie niestety tylko 300g i zastanawialam sie co z niej zrobic. twoj rozowy top dal mi pomysl. ktora to Sabrina? Oczywiscie twoje prace jak zwykle wspaniale.
Pozdrowienia
Teresa
-
2008/04/09 07:37:29
Top jest z Sabriny 1/2008
www.bpv.pl/pl/press/13/2008/289/Sabrina